Swoją nieobecność na blogu mogę wyjaśnić dwoma słowami: brak czasu. Marzec przeleciał mi zdecydowanie za szybko. Praktycznie nie zrobiłam nic, co miałam zrobić, czyt. licencjat, ale nie tylko. Kilka pomysłów na posty było, część z nich już dawno miała się tu pojawić - nie pojawiła się. W święta również miałam przeprosić swojego bloga i stworzyć post - nie przeprosiłam. Wiadomo, święta jak to święta;) Ale jestem! Z nowym postem KOSMETYCZNYM, bo szczerze mówiąc te interesują Was dużo bardziej. Różnica w wyświetleniach mojego poprzedniego kosmetycznego postu a tymi modowymi jest spora. Więc proszę bardzo, mam nadzieję, że ten również się spodoba;)
Enjoy<3
