Hej! Hej!
Dzisiejszy post będzie kosmetyczny! ( nie ukrywam, że ze względu na małą aluzję, by taki zrobić ;) Zdecydowanie należę do osób, które cały czas próbują nowych rzeczy, lubią zmieniać swój podkład, perfumy itd i nie trzymają się wciąż jednego produktu, bo jest po prostu dobry. Jednak są kosmetyki do których ciągle wracam, uwielbiam i są moimi pewniakami - dają mi dokładnie taki efekt jaki potrzebuję. Zaznaczę, że mam tłustą cerę i w ciągu dnia zdarza mi się użyć pudru po raz drugi, bo po prostu się świecę!
Dobra, zaczynamy, enjoy;)
KROK 1 PRIMER
Jeśli do tej pory nie używałyście bazy pod makijaż - ogromnie polecam! Nie dość, że dzięki temu makijaż utrzymuje się cały dzień w dobrej formie, to dodatkowo zmniejsza widoczność porów - i zmniejsza świecenie skóry- thanks God!
Mój ulubiony :
Maybelline Baby Skin Primer
KROK 2 PODKŁAD
Ze względu na moją cerę, która ma milion przebarwień, mój podkład musi być kryjący. Do tego łatwy w rozprowadzeniu i niedrogi;) Te podkłady mają ogromną gamę odcieni, więc spokojnie znajdziesz odpowiedni. Do nałożenia podkładu najczęściej używam pędzla HAKURO H50S lub gąbki beauty blender ( ta za dychę z allegro jest idealna).
Mój ulubiny:
L'oreal true match (mój kolor W5 sand beige)
KROK 3 KOREKTOR POD OCZY
Nie mam nie wiadomo jakich cieni pod oczami, ale lubię położyć sobie jasny korektor. Sprawia, że twarz jest bardziej promienna, jasna i wydajemy się bardziej wyspane;) Ja kładę go w sposób tzw. Kim Kardashian: pod oczami robimy literę V, nos, czoło, brodę również akcentujemy korektorem. Wszystko wklepuję palcami.
Mój ulubiony:
Rimmel Match perfection (mój kolor 125 fair)
KROK 4 PUDER
Najzwyklejszym dużym pędzlem nakładam swój puder na całą twarz. Nauczyłam się, że transparentny puder to najlepsze rozwiązanie. Nie musimy martwić się czy odcień pudru, który wybrałyśmy jest odpowiedni, czy nie będzie gryzł się z naszym podkładem lub czy nie zmieni nam całkowicie koloru twarzy - przeszłam przez to wszystko.. Puder ma za zadanie utrwalić nam podkład i korektor, nie musi mieć żadnego odcienia;)
Mój ulubiony:
Rimmel Stay Matte (mój kolor 001 transparent)
KROK 5 BRONZER I RÓŻ
Moim zdaniem bronzer całkowicie zmienia nasz wygląd, na lepsze oczywiście. Dzięki niemu możemy zmniejszyć sobie optycznie nos, jeśli wydaje nam się za szeroki, zmniejszyć czoło, szczękę lub po prostu zaznaczyć kości policzkowe. Natomiast róż nadaje nam bardziej dziewczęcy i promienny wygląd. Osobiście kładę go nie tylko na same policzki, ale ciągnę pędzelek również w stronę ucha- wygląda to dużo naturalniej ;)
Moje ulubione:
Bronzer z drobinkami złota Miss Sporty
Mineralny róż do policzków Lovely (mój kolor 03)
KROK 6 EYELINER
Eyeliner, który jest moim ulubionym, nabyłam niechcący w Hebe- został dorzucony za jeden grosz do moich zakupów. Od tamtej chwili zdecydowanie jest na pierwszym miejscu wśród moich wszystkich eyelinerów. Kreskę na oku robię sobie mniej więcej od 7 lat więc czarne eyelinery to zdecydowanie moja bajka. Jeśli masz trudności z narysowaniem sobie dobrej kreski, oto moje szybkie rady :
1. oprzyj łokieć na stole - dużo łatwiej i stabilniej będziesz operować ręką
2. staraj się nie rysować całej kreski od razu. Małe, krótkie ruchy!
3. eyeliner przypominający mazak powinien być wygodniejszy, spróbuj różnych możliwości i znajdź najlepszy dla ciebie.
4. ćwicz ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Do tej pory mam czasem problemy z narysowaniem sobie równych kresek ;O
Mój ulubiony
L'oreal Super Liner Perfect Slim
KROK 7 MASCARA
Moja ulubiona część makijażu. Na rzęsy poświęcam zdecydowanie najwięcej czasu. Gdybym miała wybrać jeden kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie makijażu to zdecydowanie jest to mascara. Mam dość długie rzęsy naturalnie, to raz, a dwa KAŻDYM tuszem jestem w stanie zrobić sobie takie rzęsy, które wyglądają na sztuczne;) Mój sposób: nigdy nie kładę jednej warstwy mascary. Dodatkowo zanim położysz kolejną warstwę, poczekaj chwilkę aż pierwsza trochę wyschnie. Lubię też mieszać dwie mascary ze sobą - rzadko jest tak, że tusz pięknie nam wydłuży rzęsy i pogrubi jednocześnie. Po to robimy mix, by mieć i jedno i drugie.
Ale ta mascara jest po prostu rewelacyjna! Jeśli masz bardzo krótkie rzęsy, nie masz ich wcale, są białe lub cokolwiek - warto zainwestować w tą ! Ta jedna zdecydowanie wystarcza!
Moja ulubiona:
L'oreal Telescopic (może być również ta w czarnym opakowaniu)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw swoją opinię